Justice4Poland.com

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

NIEMCY, NAJWIĘKSI ZŁODZIEJE XX WIEKU.


Ucieczka złota RP

 

fot: wikipedia.org fot: wikipedia.org

Wraz z wkroczeniem Wehrmachtu na terytorium Polski 1 września 1939 r. rozpoczęła się zaplanowana, wcześniej przygotowana i systematyczna niemiecka grabież Rzeczpospolitej. Grupy operacyjne Devisenschutzkommando złożone z oficerów SS oraz zaprzysiężonych do utrzymania tajemnicy urzędników Straży Celnej i Kontroli Granicznej posuwały się razem z oddziałami Wehrmachtu.

Sekretarz Stanu Fritz Reinhardt z ministerstwa finansów w Berlinie określał ich jako „ludzi pierwszej linii frontu”, którzy byli „zbrojnym ramieniem” interesów gospodarczych Rzeszy. W zajmowanych miastach rozbijali bankowe sejfy i skrytki kas oszczędnościowych. W lokalach dyrekcji przedsiębiorstw i urzędów miejskich konfiskowali akcje i papiery wartościowe. W plądrowanych muzeach, dworach i pałacach rabowali dzieła sztuki i starodruki. Grabili nie tylko złoto i kosztowności, ale wszystko, co można było zamienić szybko na dewizy po sprzedaży na wolnym rynku w krajach neutralnych.

Zgodnie z tajnymi rozkazami niemieckiego Naczelnego Dowództwa Wojsk Lądowych „wojna powinna się rozpocząć od potężnych zaskakujących uderzeń celem uzyskania szybkich rezultatów”3. Strategicznym rezultatem miało być jak najszybsze zajęcie Warszawy. Rolę taranu wyznaczono XVI korpusowi armijnemu generała Ericha Hoepnera złożonemu z dwóch najsilniejszych dywizji pancernych Wehrmachtu. Hoepner miał przeć na Warszawę nie oglądając się na boki. Po tygodniu walk, 8 września 1939 r. po południu jego czołgi podeszły do skraju zabudowy między Okęciem a Ochotą. Hoepner i dowódca 10 Armii Walter von Reichenau przyjechali na pierwszą linię. Reichenau wysłał do Hitlera krótki meldunek: „Piątek, godzina 17.15, oddziały Wehrmachtu wkraczają do Warszawy!”. I wówczas od strony miasta „doszedł przytłumiony wybuch i rozwinął się biały obłoczek dymu. To strzeliło pierwsze działo…”4. Warszawa skapitulowała dopiero 28 września i kiedy do miasta dotarła grupa operacyjna Devisenschutzkommando, złota RP już dawno w nim nie było.

Latem 1939 r. w wyniku narady u ministra skarbu Eugeniusza Kwiatkowskiego ustalono, że w ostatnim okresie pokoju oraz podczas ewentualnej wojny pilne zakupy uzbrojenia we Francji i Wielkiej Brytanii pokrywane będą z kredytów przyznanych przez te kraje. Zakupy z innych źródeł trzeba będzie jednak pokrywać gotówką, czyli w praktyce złotem5. W sierpniu 1939 r. rezerwy złota wynosiły 79,5 tony, czyli 87 milionów ówczesnych dolarów6. Według Księgi Skarbca Emisyjnego większość przechowywana była w skarbcu Banku Polskiego SA w Warszawie, część w oddziałach banku (w Siedlcach, Brześciu, Zamościu i Lublinie), a część, na wszelki wypadek, złożono do depozytu w Banku Anglii w Londynie, w Banku Rezerw Federalnych w Nowym Jorku, w Bank of Canada w Ottawie7 oraz w Société de Banque Suisse w Bazylei8. W ostatnich tygodniach pokoju minister Kwiatkowski sugerował, żeby ewakuować kruszec samolotami pasażerskimi LOT przez Wilno do neutralnej Szwecji. Sytuacja polityczna pogarszała się jednak szybko, a maszyny Lockheed Super Electra, którymi dysponował LOT, mogły zabrać najwyżej półtorej tony ładunku. Uznano więc, że droga powietrzna jest zbyt ryzykowana, bowiem przerzut wymagałby około 50 lotów, czego nie udałoby się utrzymać w tajemnicy. Pozostała więc ewakuacja drogą lądową na wschód, którą organizował II wiceminister spraw wojskowych – szef Administracji Armii generał Aleksander Litwinowicz9. Z uwagi na bezpieczeństwo, część ewakuowanego kruszcu planowano transportować koleją, a część samochodami. Waga „towaru”, konieczność zapewnienia eskorty oraz łatwość rekwizycji ograniczała wybór pojazdów. Zdecydowano się na silne i wytrzymałe autobusy miejskie. Przede wszystkim na Chevrolety EFD 183 „Bielany”, produkowane od 1937 r. na licencji General Motors przez Koncesjonowaną Wytwórnię Samochodów „Lilpop, Rau i Loewenstein” S.A. Ich karoserie wykonywały Zakłady Przemysłowe „Bielany” S.A., stąd ich popularna w Warszawie nazwa „Szewrolety Bielany”. W kolumnach ewakuacyjnych znalazły się również autobusy brytyjskiej firmy Leyland oraz pojazdy wyprodukowane przez P.Z.Inż na podwoziach „polskiego fiata”, a także kilka ciężarówek zarekwirowanych prywatnym przewoźnikom. Organizacja „translokacji”, jak to określano w dokumentach dyrekcji Banku Polskiego, przebiegała sprawnie. Chociaż 3 września postanowiono ewakuować z Warszawy do twierdzy Brześć tylko 13,5 tony złota, to przewidujący personel Banku Polskiego zapakował na wszelki wypadek całość kruszcu. Sztabki pakowano dla niepoznaki w zwykłe drewniane skrzynki wzmocnione stalową taśmą, a złote monety w silne worki. Tego samego dnia podjęto decyzję o przewiezieniu do Brześcia 15,1 ton złota składowanego w Siedlcach10.

Zadanie nadzoru nad ewakuacją otrzymał świeżo powołany do służby czynnej pułkownik Adam Koc, który będąc w stanie spoczynku negocjował brytyjski kredyt w Londynie. Wyjechał natychmiast do Parku Paderewskiego (Skaryszewskiego) na Pradze, gdzie zaparkowano zarekwirowane pojazdy kolumny transportowej – 10 autobusów PKP oraz 2 warszawskiego magistratu. Nikt w trakcie mobilizacji nie oddaje wojsku najlepszych pojazdów, więc i te wymagały przeglądu i drobnych napraw. Po przeglądzie kolumny transportowej, na naradzie w Banku Polskim z prezesem Władysławem Byrką i dyrektorem Leonem Barańskim ustalono wielkość „złotego” ładunku, harmonogram załadunku oraz dobrano strażników bankowych do strzeżenia drogocennych skrzyń i worków. Ewakuacja miała się odbywać w dwóch turach, żeby nie budzić nadmiernego zainteresowania. Dowódcą pierwszej wyznaczono pułkownika Stefana Iwanowskiego, komendantem drugiej pułkownika Michała Grosska11.

W nocy z 4 na 5 września warszawski skarbiec opustoszał. „Wewnątrz nie została ani jedna sztaba” – zapisano na końcu sprawozdania12. Wywieziono również aktywa, banknoty i matryce do ich druku. Jedna kolumna ewakuacyjna, wioząc ponad 30 ton, wyjechała do Brześcia, druga do Lublina. Równocześnie translokowano na wschód złoto i banknoty z zagrożonych niemiecką ofensywą oddziałów regionalnych13. Ponad 3,5 tony złota przechowywanych w forcie twierdzy w Zamościu wysłanych zostało ciężarówką na wschód14.

Postój w Lublinie trwał niecałą dobę. Niemcy posuwali się szybko i przyszedł rozkaz zabrać przywiezione złoto, dołożyć kruszec przechowywany w lokalnym oddziale Banku Polskiego i całość przetransportować do Łucka. Kilka godzin po wyjeździe Lublin został zbombardowany przez Luftwaffe. Kryjąc się w dzień w lasach i jadąc tylko nocami przy minimalnych światłach, konwój dotarł bezpiecznie do Łucka, gdzie cenne skrzynie złożono w piwnicach lokalnego banku15, a część trzymano pod strażą w samochodach zaparkowanych na głównym placu miasta16.

Do Łucka dotarli nie tylko dyrektorzy i pracownicy Banku Polskiego oraz kierujący ewakuacją pułkownik Adam Koc, ale również członkowie kierownictwa państwa, w tym Naczelny Wódz marszałek Edward Śmigły-Rydz i 10 września na najwyższym szczeblu zapadła decyzja jak najszybszego wywiezienia rezerw złota do Francji17. Punktem zbornym dla wszystkich transportów był Śniatyn, senne miasteczko na granicy z Rumunią. Samochodowy konwój z Łucka wyruszył 11 września. Prowadzili go zaufani przyjaciele pułkownika Koca: major Henryk Floyar-Rajchman oraz pułkownik Ignacy Matuszewski. Dowodził Rajchman, który był wprawdzie niższy stopniem, ale był umundurowany, co w ewakuacyjnym chaosie miało niebagatelne znaczenie18.

Z kolejowego transportu, który wyruszył do Śniatynia z Brześcia, odładowano po drodze w Dubnie 70 skrzyń zawierających około 4 tony złota i przekazano władzom wojskowym z przeznaczeniem na zakup uzbrojenia. Mniej więcej w tym samym czasie do Śniatynia wyruszył koleją transport z Zamościa19. Wieczorem 11 września granicę z Rumunią przekroczył z rządowymi pełnomocnictwami pułkownik Koc i następnego dnia w Bukareszcie rozpoczął z ambasadorem Rogerem Raczyńskim starania o zgodę na tranzyt polskiego złota przez terytorium Rumunii20.

Przez całą noc z 11 na 12 września ku Śniatyniowi przedzierały się konwoje z kruszcem. Świetną ilustracją transportowych kłopotów jest relacja przodownika Policji Państwowej Antoniego Sobieralskiego z powiatowej komendy PP w Śniatynie, który z pomocą kilku skrzykniętych żołnierzy pomagał „przy wydobywaniu dwóch aut ciężarowych z wąwozu obok młyna w Mikulińcach. Auta te przewoziły Skarb Polski i przy zjeżdżaniu z góry Mikulińce, na skutek zepsutych hamulców wpadły do wąwozu. Ofiar w ludziach nie było”21. Samochody szczęśliwie wyciągnięto i pojechały dalej. Przeszkodą zdawałoby się nie do przebycia był stary most na Serecie. Miał nośność jednej tony, zaś autobusy i ciężarówki ze złotem ważyły po około 12 ton. Rada w radę postanowiono zaryzykować i na drugą stronę wyprawiono kolejno trzy najlżejsze pojazdy. Przejechały. W 3 godziny, wolno i ostrożnie przeprawiono szczęśliwie resztę. Na odbiorniku krótkofalowym odebrano przypadkowo transmisję sowieckiej agentury. Sowieci już wiedzieli o „złotym” transporcie i gorączkowo usiłowali go zlokalizować22.

Drogowy konwój majora Rajchmana dojechał do Śniatynia 12 września i został ukryty w lesie. 13 września rano dojechał pociąg z Łucka. Nieco później odnalazł się konwój z Zamościa23. Tymczasem w Bukareszcie sprzyjający Polsce rumuński minister spraw zagranicznych Grigore Gafencu uchylał się jak mógł niemieckim naciskom, ale zgodził się przepuścić tylko jeden pociąg do Konstancy. Polscy kolejarze mieli przeprowadzić skład na drugą stronę granicy, a rumuńscy poprowadzić do portu nad Morzem Czarnym. Logika nakazywała podzielić cenny transport. Niemieccy sabotażyści mogli przecież zaminować graniczny most albo tory w Rumunii, ale trzeba było zaryzykować. W cztery godziny kolejarze, policjanci, żołnierze i pracownicy Banku Polskiego przeładowali 1208 skrzyń ze złotem i krótko po północy 14 września „złoty” pociąg przejechał na rumuńską stronę, by po 18 godzinach dojechać do Konstancy. Ambasador Rzeszy w Bukareszcie depeszował w tym czasie do Berlina, że rząd polski zabiega o możliwość złożenia rezerw złota do depozytu w rumuńskim banku narodowym, natomiast Berlin ostrzegał Bukareszt, że przepuszczenie polskiego złota będzie „ciężkim naruszeniem polityki neutralności”. Wymiana dyplomatycznych depesz trwała, czas płynął, a tymczasem w Konstancy konsulowie polski, brytyjski i francuski gorączkowo poszukiwali odpowiedniego statku, który bezpiecznie wywiezie kruszec z Rumunii24.

Po południu 14 września brytyjski wicekonsul znalazł niewielki tankowiec SS Eocene o nośności 4000 ton. Nie była to odpowiednia jednostka, ale jedyna w zasięgu25. Jego kapitan Robert Brett był Anglikiem, co ułatwiało negocjacje. Ledwie jednak zawarto umowę czarterową, kiedy w porcie rozeszły się rozsiewane przez niemiecką agenturę plotki, że jeśli tankowiec wyjdzie z Konstancy, to zostanie zbombardowany przez Luftwaffe. Krótko po północy 15 września pod burtę SS Eocene podjechał pociąg ze Śniatyna i do 7.15 przeładowano złoto, ale tankowiec i tak nie mógł odbić, gdyż kilkunastu przestraszonych plotkami, a może przepłaconych przez niemieckich agentów członków załogi zeszło z pokładu. Kapitan Brett dopiero po południu zdołał wynająć odważnych następców, mamiąc ich kolosalnymi premiami. Zaraz po 16.00 tankowiec rzucił cumy, wyszedł z portu i pełną parą popłynął do Istambułu26.

Niewielki SS Eocene płynął wodami terytorialnymi Rumunii, Bułgarii i Turcji jak najbliżej brzegu, żeby w razie storpedowania lub zbombardowania zatonął na płyciźnie i można było wydobyć cenny ładunek27. Następnego dnia po południu tankowiec rzucił kotwicę w porcie Katabac, w środku Bosforu, na wprost niemieckiej ambasady, gdzie na maszcie powiewała ogromna flaga z czarną swastyką28. W tym czasie ambasador RP Michał Sokolnicki prowadził negocjacje z tureckim ministrem spraw zagranicznych Sükrü Saracoglu29. Francuska marynarka wojenna gotowa była przysłać swój najszybszy krążownik Emile Bertin, żeby zabrać złoto do Tulonu, ale był to okręt wojenny strony walczącej, a Turcja była neutralna. Ankara zaproponowała więc złożenie złota do depozytu w tureckim Banku Narodowym, ale na to nie zgadzali się Polacy. Ustalono w końcu, że złoto zostanie przewiezione koleją do granicy z Syrią, która była francuskim terytorium mandatowym. Tam już pod opieką władz francuskich zostanie przetransportowane koleją wąskotorową do Libanu, gdzie będzie czekał Emile Bertin. Krążownik rzeczywiście czekał, kiedy 23 września transport dotarł na nabrzeże portu wojennego w Bejrucie. Francuzi chcieli zabrać całość złota, ale dyrektorzy Banku Polskiego zaprotestowali i transport podzielono. Emile Bertin zabrał 57 ton, a niszczyciele VaubanEpervier pozostałe 18 ton30.

Szybki krążownik dotarł do Francji 27 września, niszczyciele 6 października. Złoto przewieziono do skarbca regionalnego oddziału Banku Francji w Nevers. Pełnomocnik prezesa Banku Polskiego Zygmunt Karpiński oraz główny skarbnik Stanisław Orczykowski przeliczyli 18 października zawartość skarbca. Zgadzała się co do jednej skrzyni i worka monet z protokołem sporządzonym na granicy w Śniatynie.

===================

Za:     https://warszawskagazeta.pl/historia/item/6706-niemcy-najwieksi-zlodzieje-xx-wieku-ucieczka-zlota-rp

===============

Podobne:

Ile Niemcy zarobiły na II wojnie światowej?

III Rzesza w czasie II wojny światowej zdobyła i zabezpieczyła majątek, który stał się podstawą potęgi gospodarczej powojennych Niemiec. Tym bardziej powinniśmy domagać się od nich odszkodowań za II wojnę światową.

Czytaj dalej tutaj:    http://www.bezc.pl/artykul/317/ile-niemcy-zarobily-na-ii-wojnie-swiatowej1/3

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Archives

Blog Stats

  • 1,189,234 hits
December 2019
M T W T F S S
« Nov   Jan »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Please Support Justice4Poland

Your modest financial contribution helps this blog to exist. Thank you kindly.
=====

Wasze wsparcie umożliwia istnienie tego bloga. Jeśli identyfikujesz się z celami naszego bloga wesprzyj nas darowizną poprzez system PayPal.
Jesteśmy wdzięczni za skromne donacje.
Dziękujemy

************

Opinie wyrażane w tekstach lub komentarzach pod artykułami publikowanymi na łamach JUSTICE4POLAND są własnością autorów i niekoniecznie odpowiadają opiniom wyrażanym przez nasza Redakcje .

 

 

 

Follow Justice4Poland.com on WordPress.com

All information, data, and material contained, presented, or provided on justice4poland.com is for educational purposes only. It is not to be construed or intended as providing medical or legal advice. Any views expressed here-in are not necessarily those held by justice4poland.com

ENOUGH LIES

DOSYĆ KŁAMSTW

Walczmy z przejawami antypolonizmu

Translate

WOLNI SŁOWIANIE

Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę

Tarig Anter on Protect & Reinvent Democracy

Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy

xebola

"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"

Wirtualna Polonia BIS im. Włodka Kulińskiego

" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."

AdNovum

Prawda zawsze zwycięża

M-forum A.V Live.

ARTYKUŁY PRASOWE , NIUS INFO , POLITYKA GOSPODARKA, POLSKA I ŚWIAT , FILMY , REPORTAŻE , STREAM LIVE ZAŁÓŻ WŁASNE AUTORSKIE KONTO I PUBLIKUJ BEZ CENZURY FELIETONY ARTYKUŁY FILMY DOKUMENTY MATERIAŁY PRASOWE WŁASNE

Paradigm Shift 101

Looking at the world in a different light

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

Niezłomni.com

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

WOLNI SŁOWIANIE

Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę

Tarig Anter on Protect & Reinvent Democracy

Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy

xebola

"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"

Wirtualna Polonia BIS im. Włodka Kulińskiego

" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."

AdNovum

Prawda zawsze zwycięża

M-forum A.V Live.

ARTYKUŁY PRASOWE , NIUS INFO , POLITYKA GOSPODARKA, POLSKA I ŚWIAT , FILMY , REPORTAŻE , STREAM LIVE ZAŁÓŻ WŁASNE AUTORSKIE KONTO I PUBLIKUJ BEZ CENZURY FELIETONY ARTYKUŁY FILMY DOKUMENTY MATERIAŁY PRASOWE WŁASNE

Paradigm Shift 101

Looking at the world in a different light

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

Niezłomni.com

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Niezależne Media Podlasia

Just another WordPress.com site

SKRiBH

zeskrobywanie nieprawdy i czepianie się słów

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Wolna Polska – Wiadomości

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Spory o historię i współczesność

Prywatny blog historyczny Bohdana Piętki

Kekusz.pl

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

ProstoPoPolsku

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Wiadomości

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Vanishing American II

OURSELVES AND OUR POSTERITY

%d bloggers like this: