Justice4Poland.com

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Ucieczka oszustów do Izraela


Afera Art-B

Ucieczka zlodziei do Izraela

 

Najbardziej znany polski biznesowy duet Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski postanowili opowiedzieć na łamach książki Piotra Pytlakowskiego “Ścigani” czym był oscylator, jak robiło się interesy w okresie transformacji i dlaczego zostali okrzyknięci największymi aferzystami w kraju i musieli uciekać z Polski.

O aferze Art-B, Bagsiku, Gąsiorowskim i oscylatorze usłyszał swego czasu każdy Polak. Dziś po 25 latach ‘bohaterowie’ skandalu opowiadają o początkach działalności firmy Art-B, jak się wzbogacili wykorzystując lukę w polskim systemie bankowym, co robili na emigracji i jak pomogli tysiącom Żydów przedostać się do Izraela.

Piotr Pytlakowski rozmawia z szefami Art-B w wydanej właśnie nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne książce “Ścigani”. Bagsik i Gąsiorowski opowiadają mu, że znali się ze środowisk protestanckich i razem jeździli na te same obozy. Wspólne interesy zaczęli robić, gdy Andrzej Gąsiorowski, wtedy młody, sfrustrowany niskimi zarobkami lekarz, potrzebując pomocy w swoim pierwszym biznesie zwrócił się do Bagsika, który już prężnie działał w swojej firmie Art-B.

  • Zaczął opowiadać, że robi jakieś interesy z kawą, ale ma kłopot z księgowością. Obiecałem, że mu pomogę. Pojechałem do Wałbrzycha, ogarnąłem temat – wspomina Gąsiorowski. Za wypisanie faktury oddał swojemu przyszłemu biznesowemu partnerowi połowę prowizji jaką otrzymał, czyli 15 tysięcy dolarów, co w tamtym czasie było sporym zarobkiem. Jak wspomina: “to było na zasadzie partnerskiej i on zaraz mi się zrewanżował. Przyjechał wtedy, skończyliśmy transakcję, potem na obiedzie dał mi złoty rolex, kluczyki do bmw i 40 procent udziału w firmie Art-B. Oraz stanowisko wiceprezesa. I tak przestałem być lekarzem.”

Firma Bogusława Bagsika, do której pod koniec 1989 roku dołączył Andrzej Gąsiorowski zajmowała się przede wszystkim importem różnych produktów z Niemiec.

  • W momencie, kiedy doszlusowałem do firmy, Art-B miała już 5 albo 6 milionów dolarów własnego kapitału. Jak już mówiliśmy, w tamtym czasie każda transakcja przywiezienia czegokolwiek i sprzedania to był przynajmniej stuprocentowy zysk. Gdy przyszedłem, była to firma na wysokich obrotach i miała bardzo dużo zarobionych pieniędzy – wspomina w książce Gąsiorowski.

Firma zaczęła jeszcze prężniej się rozwijać gdy zajęli się też eksportem. Nadwyżkę niektórych towarów sprzedawali przez swoje, powołane do tego celu firmy, a  większość akcji i dywidendy przeznaczali na ich rozbudowę.  W krótkim czasie stali się wielkim holdingiem, którego roczny obrót sięgał 22,5 miliarda dolarów. Jak wylicza Bogusław Bagsik, w szczycie zatrudniali 140 tysięcy osób.

Firma miała około 3 tysięcy punktów rozsianych po całym świecie. Od przemysłu mleczarskiego, przez olejarnię, gospodarstwo rolne, produkcję sztucznych nerek, kruszenie kamieni, medycynę. Mieli też udziały w BRE Banku, towarzystwach ubezpieczeniowych i największej firmie energetycznej w Izraelu. – Mieliśmy nieograniczoną ilość ziemi w Warszawie i poza stolicą, czasem podpisywałem pięć transakcji dziennie na zakup ziemi. Piaseczno, Wilanów – to wszystko było wtedy za bezcen, a teraz jest warte miliony dolarów – opowiada Gąsiorowski.

Jak uczyli się biznesu? Pierwsze pomyłki

W okresie transformacji działali jak miliony Polaków. Jak sami mówią, biznesu uczyli się od innych. W tamtych czasach wszystko kupowało się w Niemczech. Kiedy jedni na czymś zarobili, to kolejna rzesza Polaków jechała kupić ten sam produkt, żeby jak poprzednicy na nim zarobić. I to były ich pierwsze chybione biznesy.

  • Pamiętam, jednego dnia wjechało do kraju 30 tirów żyletek. W sklepach ich nie było, no to wszyscy się rzucili sprowadzać te żyletki. I cały kraj się zatkał. Nikt już żyletek nie kupował, bo nagle było ich w bród. Wpakować milion dolarów w żyletki? (…)Też popędziliśmy za innymi i utopiliśmy jakieś pieniądze, bo ktoś z naszych handlowców nie sprawdził, i sprowadziliśmy żyletki przemysłowe. Do dziś nie wiem, do czego służą, ale efekt był taki, że jak się ludzie golili, mieli niemiłosiernie pochlastane twarze – śmieje się Andrzej Gąsiorowski. – Słyszałem złorzeczenia jednej ofiary naszych żyletek, że jak dorwie tego, co ten złom zaimportował, to mu nogi z tyłka powyrywa. I tak się skończyła nasza pierwsza i ostatnia transakcja z żyletkami. Cudem uniknęliśmy linczu.

Pierwsze duże interesy. Telewizory

Pierwszym dużym interesem Gąsiorowskiego po dołączeniu do spółki Art-B był zakup koreańskich telewizorów, produktu bardzo poszukiwanego w tamtych czasach w Polsce. Umowę podpisali z firmą Goldstar i już niebawem oprócz telewizorów zaczęli też sprowadzać odtwarzacze kaset wideo, krótkofalówki i urządzenia gospodarstwa domowego. Kupiony sprzęt sprzedawali poniżej kosztu zakupu. Za telewizory, za które płacili 230 dolarów brali tylko 200.

  • Interes polegał na tym, że przed zakupem telewizorów posiadało się milion dolarów, które należało zamienić na złotówki. Na złotówkach dawano 30 procent oprocentowania na miesiąc. Gdy się zamknęło w banku dolary na rok, można było wynegocjować 700 procent odsetek – tłumaczy Bogusław Bagsik.

  • Jak weszły w życie reformy Balcerowicza, to w ciągu miesiąca umarł czarny dolar, bo się skończyły złotówki, i podaż na złotówki przewyższała podaż na dolara. W związku z tym dolar się zatrzymał w kontekście ceny ze złotówką. Natomiast złotówka, leżąc na koncie, przyrastała z szybkością 30 procent – dodaje Andrzej Gąsiorowski. – A my, sprzedając towar poniżej kosztów zakupu, mieliśmy natychmiast gotówkę – ktoś przychodził, brał towar, płacił. Nas nie interesowało, że za rogiem sprzedał ten telewizor za 100 procent więcej, bo myśmy zarabiali 700 procent na odsetkach. To wszystko było tak skonstruowane.

I tak po pierwszym roku za pierwszy milion, który wniósł w firmę ich udziałowiec Marek Doliński, dokonali importu wartego 300 milionów dolarów.

“Wszystko co robiliśmy było jawne i legalne”, czyli o oscylatorze

Operacje finansowe, które przeprowadzali, nazwali oscylatorem. Jak sami opowiadają chodziło o to, że “jedna i ta sama kwota pieniędzy obraca się między jakimiś dwoma elementami w podmiotach systemu bankowego, aby wytworzyć przyrost kapitału w istniejącym systemie finansowym”.

Kiedy do banku pierwszego trafiała gotówka z Art-B, można było na drugi dzień po jej zaksięgowaniu wziąć czek bankowy mający pokrycie w gotówce i zdeponować go w banku numer dwa. Tam czek księgowano jako gotówkę, nie czekając, aż z banku pierwszego ta gotówka przyjdzie.

  • Czek ma wartość gotówki, bo jest zabezpieczony pieniądzem i w związku z tym w trzecim dniu mamy prawo wziąć z banku numer dwa czek gotówkowy potwierdzony i zdeponować w banku numer trzy – opowiadają szefowie Art-B.

W ówczesnych czasach, przy niedrożności systemu przepływu informacji międzybankowej, wiadomość o tym, że czek został zrealizowany w innym banku docierała bardzo często dopiero po tygodniu. W tym czasie lokata stworzona z tych samych pieniędzy oprocentowana była w kilku bankach jednocześnie.  W przypadku operacji zastosowanej przez Art-B było to 70 banków, a oprocentowanie dochodziło do 40 procent w skali miesiąca. Jak opowiada w “Ściganych” Andrzej Gąsiorowski, oscylator to jedyna z 47 bankowych operacji, którą ujawnili.

  • Pamiętam, jak to sobie rozrysowywaliśmy, zresztą z dyrektorami banków – taki matematyczny matrix. Więc jak robimy, żeby nie było łamania prawa? Nawet do końca nie wiedzieliśmy – i oni, i my – czy coś jest nielegalne. Myśmy pożyczali bankom pieniądze. A skąd mieliśmy? Z operacji bankowych z tymi bankami – wspomina Gąsiorowski. Jak dodaje, oscylator był nie tylko znany wszystkim we wszystkich bankach, ale również Ministerstwu Finansów, Urzędowi Skarbowemu, Najwyższej Izbie Kontroli, Kancelarii Prezydenta RP, premierowi oraz NBP.

Kupno Ursusa, czyli jak zaczął się nimi interesować UOP

Mimo ogromnej skali działalności, ani Bogusław Bagsik ani Andrzej Gąsiorowski nie byli szerzej znani, nie szukali żadnej reklamy, unikali rozgłosu. Zmieniło się to po kupnie za około 20 milionów dolarów upadającej fabryki Ursus i pytaniu ówczesnego premiera, Jana Krzysztofa Bieleckiego, skąd mają taką sumę pieniędzy.

  • Faktycznie, zostało to zapłacone niestety w sposób ekstrawagancki, czyli jednym czekiem gotówkowym. Jak się tak płaci i jest pytanie premiera, który siedzi naprzeciwko, to musiałem odpowiedzieć, że pieniądze mamy z 30 procent odsetek na miesiąc od naszych wkładów bankowych i w ogóle robimy operacje finansowe, z których mamy profity – wspomina Gąsiorowski. – To wzbudziło furię u premiera. Zastanawiałem się, dlaczego on wpadł w furię, a nie euforię. I zrozumiałem, że musiał to odebrać jako sygnał o zagrożeniu. Byliśmy jak bomba termojądrowa, w której już zachodzi reakcja wodorowa. On to rozumiał, bo był ekonomistą. Rozumiał, że plan Balcerowicza to straszna broń dla kogoś, kto wie, jak się w tym poruszać. Z tego planu wynikało wyliczenie odsetek na miesiąc, w złotówkach tyle, na dolarze tyle, a do tego zamrożenie płac i niedrukowanie pieniędzy. A tu pojawiam się ja i mówię: hello, tak, my to już stosujemy.”

To był moment, w którym spółką Art-B zaczął się interesować Urząd Ochrony Państwa.

Ucieczka z kraju

W grudniu 1990 roku spółką Art-B zaczął zaczął interesować się Główny Inspektor Nadzoru Bankowego, a następnie prokuratura wszczęła śledztwo. Podczas akcji aresztowań kazało się, że ani Andrzeja Gąsiorowskiego, ani Bogusława Bagsika nie było w kraju. Domysły, że na czas ostrzegł ich ówczesny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Maciej Zalewski – obala Gąsiorowski.

– Fakty są takie, że trzy miesiące po moim wyjeździe wydano list gończy. Dlaczego nie od razu? Co więcej, dopiero tydzień po naszym wyjeździe dokonano zbrojnego najazdu służb specjalnych na nasze siedziby. Tydzień po wyjeździe. Nie dwie godziny, nie dwie minuty, tylko tydzień – zdradza Andrzej Gąsiorowski.

Jakie był więc przyczyny ich wyjazdu? Wyjazd z rodzinami na wakacje do Izraela i USA mieli zaplanowany od dawna. W tym samym czasie otrzymali też ostrzeżenie o możliwym zagrożeniu dla ich rodzin ze strony terrorystów. Informacje, jak mówi Gąsiorowski, otrzymali od służb, które brały udział w operacji “Most”, czyli od generała Edwina Rozłubirskiego oraz od przedstawicieli izraelskich służb: – Były to informacje konkretne, że określona grupa terrorystów bliskowschodnich, która pozostała w Polsce w spadku po czasach dominacji ZSRR, będzie próbowała zastraszyć wszystkich, którzy spróbują nawiązać kontakt z Izraelem. To był planowany wyjazd, wywiezienie rodzin do Izraela i potem do Stanów.

Życie na emigracji

Po wyjeździe z Polski Gąsiorowski zamieszkał w Izraelu i otrzymał obywatelstwo tego kraju. Tam założył organizację pozarządową Helping Hand Coalition, która działa na rzecz ocalonych z Holocaustu.

  • Moja fundacja zrzesza 250 organizacji w Izraelu oraz kilkadziesiąt międzynarodowych, których zasięg działania to 200 krajów na świecie – opowiada dziś. – Jestem współtwórcą grup medialnych dostarczających regularnie produkcję o Izraelu dla networków telewizyjnych o zasięgu do kilkuset milionów telewidzów na całym świecie.

Na pytanie co ma, ile i dlaczego, odpowiada: “Bogactwo jest stanem umysłu. Nie można przeliczyć majątku na szczęście, bo ono nie zależy od liczby posiadanych samochodów.”  Ale dodaje, że stać go na rachunki, infrastrukturę, działalność i biznes.

Aresztowanie Bagsika

W 1994 roku polską opinię publiczną zelektryzowała wiadomość, że w końcu złapano Bogusława Bagsika. Ujęto go w Szwajcarii, gdzie przebywa w areszcie. Jak wspomina sam Bagsik, do Szwajcarii pojechał specjalnie, żeby sobie załatwić zatrzymanie.

  • Musiałem to zrobić. Miałem w sobie taki imperatyw. Nie zrozumie tego nikt, kto nie był w mojej skórze – opowiada. – Mam paru przyjaciół na świecie, w Szwajcarii też, bardzo wpływowych, więc skoro mnie dwa razy wyrzucano z polskiego samolotu, gdy chciałem lecieć do Warszawy, to stwierdziłem, że skoro to państwo, które krzyczy, żeby łapać złodzieja, nie chce mieć go u siebie, to muszę zadziałać niestandardowo.

Taka sytuacja powtórzyła się dwukrotnie. Bagsik twierdzi, że obaj kapitanowie dostali polecenie wyrzucenia go z pokładu pod jakimkolwiek pozorem. Skąd taka determinacja, żeby pojechać do Szwajcarii, aby dać się schwytać?

  • Uważałem, że trzeba skończyć ten temat. Ja już byłem po rozwodzie i stwierdziłem, że najlepsze, co mogę zaoferować swoim dzieciakom, to jak najszybsze zamknięcie tej sprawy, żeby ich nie obciążać moimi problemami – wyjaśnia Bagsik. – Dzieci i była już żona mieli zapewnione bezpieczeństwo i byli wyposażeni w środki na przetrwanie beze mnie. A ja uznałem, że skoro nie ma innej drogi, to trzeba wracać do kraju przez ulicę Rakowiecką.

Po trwającej prawie dwa lata procedurze ekstradycyjnej w lutym 1996 Bagsika wydano Polsce, gdzie w areszcie tymczasowym spędził jeszcze trzy lata. Skazany na 9 lat pozbawienia wolności z więzienia wyszedł w 2004 roku.

Operacja Most

Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski to nie tylko afera oscylatora. Obaj w 1990 roku sfinansowali operację Most, czyli transport kilkuset tysięcy Żydów z terenów ZSRR do Izraela. Krajem tranzytowym miała być Polska, której w tamtym czasie brakowało odpowiedniego wyposażenia do tego typu operacji.

  • Realizowaliśmy płatność za sprzęt na potrzeby działalności RP. Na zlecenie MON. To nie była darowizna. To była transakcja handlowa. Później potrzebowali samochodów, to ściągnęliśmy jeepy, niby na test, z Korei, żeby sobie nimi pojeździli – wspomina Gąsiorowski. – I wreszcie 17 czerwca 1990 roku pierwszy samolot z radzieckimi Żydami startuje z Okęcia.

Za udział w akcji w żaden sposób nie zostali uhonorowani, a miliony, które włożyli w operację “Most” zostały im dopisane do pieniędzy, których zwrotu domagało się polskie państwo. – Całość naszej działalności została potraktowana jako ukradzione przez nas pieniądze, od których odsetki trzeba do dzisiaj spłacać – żalą się dziś.

A jaki jest teraz ich stosunek do Polski? Jak wspomina we wstępie autor książki “Ścigani. Piotr Pytlakowski rozmawia z szefami Art-B” Gąsiorowski mówi dzisiaj, że Polska umarła dla niego, kiedy przed laty przekraczał granicę, i wracać na stałe nie ma zamiaru, za to Bagsik, oficjalnie obywatel Izraela, deklaruje, że wciąż myśli po polsku, modli się po polsku i tu ma swoją ojczyznę.

============

https://www.money.pl/galerie/artykul/andrzej-gasiorowski-boguslaw-bagsik-i-art-b,70,0,1936710.html

 

 

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Information

This entry was posted on July 31, 2019 by in Uncategorized and tagged , , , , .

Archives

Blog Stats

  • 1,332,843 hits
July 2019
M T W T F S S
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Opinie wyrażane w tekstach lub komentarzach pod artykułami publikowanymi na łamach JUSTICE4POLAND są własnością autorów i niekoniecznie odpowiadają opiniom wyrażanym przez nasza Redakcje .

 

 

 

 

 

Follow Justice4Poland.com on WordPress.com

All information, data, and material contained, presented, or provided on justice4poland.com is for educational purposes only. It is not to be construed or intended as providing medical or legal advice. Any views expressed here-in are not necessarily those held by justice4poland.com

ENOUGH LIES

DOSYĆ KŁAMSTW

Walczmy z przejawami antypolonizmu

Translate

Rangitikei Environmental Health Watch

Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption

WOLNI SŁOWIANIE

Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę

Tarig Anter on Protect & Reinvent Democracy

Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy

xebola

"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"

Wirtualna Polonia BIS im. Włodka Kulińskiego

" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."

AdNovum

Prawda zawsze zwycięża

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk wpłać darowiznę poniżej :-)

Paradigm Shift 101

Looking at the world in a different light

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

Rangitikei Environmental Health Watch

Watching our environment ... our health ... and corporations ... exposing lies and corruption

WOLNI SŁOWIANIE

Celem jest wpłynięcie na pobudkę polskich Słowian, abyśmy odzyskali naszą ojczyznę

Tarig Anter on Protect & Reinvent Democracy

Protect Democracy & Expose Western Liberal Democracy

xebola

"Dla triumfu zła potrzeba tylko, by dobrzy ludzie nic nie robili"

Wirtualna Polonia BIS im. Włodka Kulińskiego

" - Wyśmiewani za niemodny patriotyzm, wierni Bogu i Ojczyźnie podnieśliśmy głowy."

AdNovum

Prawda zawsze zwycięża

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk wpłać darowiznę poniżej :-)

Paradigm Shift 101

Looking at the world in a different light

WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Strona Stowarzyszenia Wierni Polsce Suwerennej

Niezłomni.com

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Niezależne Media Podlasia

Just another WordPress.com site

SKRiBH

zeskrobywanie nieprawdy i czepianie się słów

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Wolna Polska – Wiadomości

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Spory o historię i współczesność

Prywatny blog historyczny Bohdana Piętki

Kekusz.pl

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

ProstoPoPolsku

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Wiadomości

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

Connecting true geography and detailed unfolding of wide variety of crimes perpetrated by German/Ukrainian Nazis and jewish bolsheviks of Soviet Union on the Polish nation.

%d bloggers like this: